Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu - ani jeden pies z sąsiedztwa nie przyszedł do Lali

nie wiem czy takie wielkie psy maja cos co odstrasza inne???

kiedy Saba miała pierwsza cieczke w kazdy dzien było z 8 obcych psow pod domem (ale saba jest mniejsza )kiedy szlam z nia na spacer brałam długi kij

zeby odstraszac potencjalnych napalenców (nie było łatwo).
Lalą zainteresował sie nasz staruszek Misiu (pekinczyk ,,kundelkowaty") i nikt wiecej:)
Od 22 lipca pod domem nie pokazał sie ani jeden obcy pies:) tak ze mamy swiety spokoj

a tak sie obawiałam...
Natomiast pytanie inne - moge zrobić Lali prysznic - niesamowicie śmierdzi...
