Strona 1 z 7

Korek szukał domu i ZNALAZŁ

PostNapisane: 2009-07-30, 11:47
przez daria

Re: wakacje zacząć czas

PostNapisane: 2009-07-30, 11:58
przez iwona_k1
:evil: :evil: :evil:

Re: wakacje zacząć czas

PostNapisane: 2009-07-30, 12:08
przez daria
Napisałam do babki maila zobaczymy co odpisze.

Re: wakacje zacząć czas

PostNapisane: 2009-07-31, 07:58
przez daria
Pies jest umieszczony na stronie schroniska w Gdańsku,pani podała że są z nim problemy wychowawcze,niechętny do dzieci,bez powodu zaatakował dziecko sąsiada,słucha tylko jej męża który ma wyjechać do pracy za granicą.Ma na imię Korek,w związku z tym że niebawem urodzi im się wnuk nie chcą ryzykować i wolą oddać psa w dobre ręce :-( mieszkają w Chojnicach

Re: wakacje zacząć czas

PostNapisane: 2009-07-31, 08:29
przez Busola
bedziemy w Chojnicach w niedziele - odwiedzić kawalera?

Re: wakacje zacząć czas

PostNapisane: 2009-07-31, 08:35
przez daria
Jeśli jego pani by wyraziła zgodę to byłoby super,może kobieta potrzebuje pomocy i wskazówek odnośnie wychowania,taki roczny pies to pewnie jak ludzki nastolatek co to myśli że świat jest jego :roll: tel.do tej pani jest w linku powyżej,trzymam kciuki aby chciała się spotkać ;-)

Re: wakacje zacząć czas

PostNapisane: 2009-07-31, 14:22
przez starter1
:evil: Szkoda słów...

Re: wakacje zacząć czas

PostNapisane: 2009-07-31, 21:48
przez AT
Ala jak możesz to pojedź i upewnij się czy aby na pewno kastrowany - wtedy go nam żaden pseudo nie gwizdnie ;-) i może go ,,zaklep" to go stamtąd zabierzemy przy najbliższej okazji. Kto chętny dać tymczas temu Chłopakowi albo domek stały?

Re: wakacje zacząć czas

PostNapisane: 2009-08-01, 04:05
przez ElzaMilicz
AT napisał(a):Ala jak możesz to pojedź i upewnij się czy aby na pewno kastrowany - wtedy go nam żaden pseudo nie gwizdnie ;-) i może go ,,zaklep" to go stamtąd zabierzemy przy najbliższej okazji. Kto chętny dać tymczas temu Chłopakowi albo domek stały?


Zabierajcie psiaka.
Jeśli nie znajdziecie tymczasu bliżej może przyjechać do mnie.
Nie wierzę w ataki bez przyczyny.

Re: wakacje zacząć czas

PostNapisane: 2009-08-01, 07:25
przez daria
Pani do mnie nie odpisała ani słowa :evil: zadzwonie do niej dziś i wypytam jak wygląda sytuacja,dam Wam znać ale po 15 bo będę w pracy

Re: wakacje zacząć czas

PostNapisane: 2009-08-01, 08:37
przez Busola
Daria, to moze nie bedziemy sie dublować z tym telefonem. Wypytaj panią o odwiedziny jutrzejsze.
Powiedzcie, jesli to nie jest ich ostateczna decyzja a tylko gorycz spowodowana atakiem na dziecko moze uda sie to załagodzic. Gdzie mam ją skierowac by otrzymała wsparcie w sprawach wychowawczych? Nie wieadomo dokladnie jak pies sie zachowuje, jesli faktycznie ma agresywne zapedy (moze nie, ja tez nie wierze w ataki bez powodu) to nie czuje sie na siłach by doradzac w tych sprawach.

Co z przetransportowaniem Korka? (na razie nie moge stwierdzic czy bede mogła go wpakowac do samochodu), na pewno u mnie nie moze zostac, wiec jesli mam go wziąć to musze wiedziec gdzie go zawieźć. Moze go po prostu "zaklepie" i w najbliższym czasie transport zorganizujemy. Porobie zdjęcia - łatwiej wtedy domku szukac jak migdałowe oczka spoglądają z fotografii.

Re: wakacje zacząć czas

PostNapisane: 2009-08-01, 09:07
przez ElzaMilicz
Pani już wie o wizycie w niedzielę. Miała mnóstwo telefonów w sprawie psa. Ludzie nie pytali o charakter- prosili aby natychmiast przywiozła psa. :evil:

Re: wakacje zacząć czas

PostNapisane: 2009-08-01, 15:12
przez ElzaMilicz
Słuchajcie mam dobrze zapowiadający się dom dla tego psa w Chorzowie.
Potrzebuję zdjęć. Liczę na Alicję jutro. ;-)
Pan przyjechałby po psa do Chojnic.

Teraz nie do tematu: w Sieradzu mam super domek dla suni, więc jeśli jakaś będzie w potrzebie od razu dajcie mi znać. ;-)

Re: wakacje zacząć czas

PostNapisane: 2009-08-01, 17:29
przez daria
Elza działasz ekspresowo :shock: ja dzwoniłam do pani po 9 a Ty już umówłaś Alicję na wizytę ,pani powiedziała że jutro ktoś przychodzi w sprawie Korka :lol:

Re: wakacje zacząć czas

PostNapisane: 2009-08-01, 18:11
przez Busola
ja równiez rozmawiałam z pania, jestesmy umówione, jutro zdam relacje :-)

Elu - jestes wielka :mrgreen:
czy opiekunce Korka zdradzic iż na jej pupilka juz czeka domek?
moze bedzie chciała cos o nowym domku wiedziec?

Re: wakacje zacząć czas

PostNapisane: 2009-08-01, 20:26
przez daria
czekam z niecierpliwością i nadzieją że wszystko się dobrze ułoży :-)

Re: wakacje zacząć czas

PostNapisane: 2009-08-01, 20:59
przez ElzaMilicz
Busola napisał(a):ja równiez rozmawiałam z pania, jestesmy umówione, jutro zdam relacje :-)

Elu - jestes wielka :mrgreen:
czy opiekunce Korka zdradzic iż na jej pupilka juz czeka domek?
moze bedzie chciała cos o nowym domku wiedziec?


Opiekunka wie już wszystko. :-D
Pomyślałam o czymś innym... To imię... :-? No jak wołać za berneńczykiem "Korek" ???

Re: wakacje zacząć czas

PostNapisane: 2009-08-03, 08:15
przez daria
Alu i jak przebiegła wizyta?

Re: wakacje zacząć czas

PostNapisane: 2009-08-03, 08:18
przez Busola
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

juz wam wszystko opisuję, powyżej fotki Korka
cdn...

Re: wakacje zacząć czas

PostNapisane: 2009-08-03, 08:38
przez Busola
Korek jest bardzo sympatycznym młodym psiakiem, a jak to młode psiaki mają w zwyczaju, własnie próbuje ustalać hierarchie w stadzie. W domku w którym przebywa mieszka również mała kundliczka, wiec Korek jak najbardziej jest przyzwyczajony do obecności innego psa.
Opiekunka Korka nie lada sie wystraszyła atakiem Korka na dziecko i panikuje teraz na kazdym kroku, ma swiadomośc że nie jest w stanie sobie wychowawczo z Korkiem poradzić, jednak widać że psiaka kocha, opowiadała o wszystkim ze łzami w oczach. Niestety sama swoim postepowaniem utrwala złe nawyki u Korka (dawanie smaczka kiedy szczeka na przybyszów by byl cicho :roll: )
Korek karmiony jest Royalem i galaretką z kurzych łapek, ogródek w którym mieszka jest bardzo malutki, wiec nie sądze by przeprowadzka do bloku była wielkim problemem. Stawy na oko laika są w porządku, Korek pozwolił sie wymacać, biega zwinnie, jest raczej szczupłym bernem. Do tej pory poza kastracją miał jedynie zabieg usuwania mlecznego zęba, poza tym zdrowy jak koń.

Pani chętnie dowiezie Korka do połowy Polski jesli nowy domek miałby byc na południu.
Sa zdecydowani na zmiane domu (moim zdaniem słusznie).

wybaczcie , uciekam do lekarza, mam nadzieje ze uda mi sie jeszcze z Elą porozmawiać (teraz nie moge sie dodzwonić)