Jak reagujecie na dziwne komentarze ludzi?

Wszystko na temat hodowli Berneńczyków, a także dyskusje na temat rasy

Moderator: Halina

Re: Jak reagujecie na dziwne komentarze ludzi?

Postprzez Tequila85 » 2013-11-23, 11:39

no ostatnio ja usylyszalam kiedy B. robil kupke ze jak mi nie wstyd i wogole obracam sie i odpowiadam pani ze zaraz sprzatne wyjmujac torebki, a ona na to ze to nie wazne bo chodzi o pogwałcenie estetyki czy cos takiego.

Ale wracajac do ogolu nam tez w 90% przypadkow zdarza sie spotykac sympatycznych normalnych ludzi, natomiast te 10% budzi moje przerazenie. Ja sie chyba niedlugo ludzi zaczne bac...
Avatar użytkownika
Tequila85
 
Posty: 45
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2010-06-08, 20:54
psy: West Bentley Caveat Actor

Re: Jak reagujecie na dziwne komentarze ludzi?

Postprzez Barbel » 2013-11-23, 13:57

A myśmy ostatnio zostali zaproszeni z Potamkiem do kawiarni ! I to na wsi (tak tak, taka u nas wieś z kawiarniami i centrum fitnes :mrgreen: ) Miałam zabiegany dzień, psy ciągle w domu, tyko Lucjanek był w pracy, więc jedyne "wolne" było w porze wymiany opon. Podjechałam pod zakład , zostawiłam auto i poszłam na spacer. Chciałam cos na zab na wynos kupić, ale pani sprzedająca zapytała, czy ten piesek co za drzwiami to mój czy samotny, bo jak mój, to mogę z nim wejść. To zostalismy na kawie. Potam nauke miał dobrego zachowania (choć wpakowac sie na krzesło próbował początkowo). Zmęczony był jak nie wiem co po tych wrażeniach.
Obrazek
Avatar użytkownika
Barbel
Moderator
 
Posty: 5192
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2006-09-24, 17:31
Lokalizacja: Śląsk
psy: Barnaba (*),

Re: Jak reagujecie na dziwne komentarze ludzi?

Postprzez Ella » 2013-11-24, 00:16

Może ja i mój mąż jesteśmy trochę zbyt "psiozakręceni",ale uważamy,że psy (grzeczne <tak> )powinny mieć wstęp do większości kawiarni i restauracji i nikogo to nie powinno bulwersować.Zawsze można znaleźć jakiś stolik w kącie,tak,żeby pies nikomu nie przeszkadzał.
Jadąc z wystawy w Kielcach do jednej z przydrożnych restauracji nie wpuszczono nas z psem,na co mój mąż oburzony,powiedział do pani,że "mamy bardzo grzecznego,umiejącego się zachować psa i to skandal,żeby w taką pogodę(było bardzo zimno)proponować nam jedzenie obiadu na zewnątrz" ;>
Oczywiście pojechaliśmy dalej.
Przy okazji tankowania na stacji zauważyliśmy śliczny pensjonacik obok i restaurację na dole-tym razem pani w restauracji była przemiła-nie miała nic przeciwko wejściu z psem,zaproponowała nam odpowiedni stolik i nawet zapytała czy piesek też chciaby coś zjeść :-D(mówiła poważnie <tak> ) Jokusia była baaardzo grzeczna,położyła się jak zwykle pod stołem i nikomu nie przeszkadzała <tak>
Niestety nie zapamiętałam nazwy tej restauracji,ale myślę,że warto by było założyć na forum wątek w rodzaju: "Restauracje i kawiarnie gdzie psy są mile widziane"
Avatar użytkownika
Ella
 
Posty: 1797
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2012-01-01, 01:57
Lokalizacja: Czeladź(Śląskie)
psy: JOKASTA i BAILA MORENA (DSPP)
Hodowla: Swiss Diamond FCI

Re: Jak reagujecie na dziwne komentarze ludzi?

Postprzez aurorabea » 2013-11-25, 09:53

Ella bardzo fajny pomysł! :)

Ja ze swojej strony moge powiedzieć, że nie zdarzyło nam się jeszcze (na szczęście) być przedmiotem kąśliwych lub negatywnych komentarzy. Byc może dlatego, że na mej wsi (:PD) zazwyczaj spotyka się samych "psiarzy", a Godrey dodatkowo za sprawą poczciwego wyrazu pyska robi furorę.
Zdarzały się sytuacje, gdzie dzieci się bały nadchodzacego wielkoluda, ale w większości przypadków rodzice zaczynali ze mną współpracować, aby pokazać, ze duży pies nie znaczy straszny a ten w dodatku jest "taki milusi w dotyku" :D

Co do knajpek, w Krakowie jeszcze nie zdarzyło mi się być wyproszoną z knajpy, choć, przyznam szczerze, nie odważyłam się do tej pory wejść z Godreyem do miejsc typowo restauracyjnych. Za to w pubo-restauracjach na Kazimierzu w Krakowie nie było najmniejszego problemu. Raz nawet byliśmy na imprezie :D (trwała do 21 ale za to jaka intensywna - Godrey zakochał się w byciu w centrum uwagi :D)
Avatar użytkownika
aurorabea
 
Posty: 107
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2013-08-05, 14:20
Lokalizacja: Bolechowice k. Krakowa
psy: berneński pies pasterski

Re: Jak reagujecie na dziwne komentarze ludzi?

Postprzez lena83 » 2014-04-04, 20:33

Z dzisiejszego spaceru.
Podchmielony pan z psem gabarytów chihuahua patrzy na Vento i dochodzi do wniosku, że szczeniak i że chyba będzie duży. Potwierdzam.
- Taki trochę... BERNARDYN... - konstatuje pan.
- BernEŃCZYK - mówię - to jest berneńczyk.
- Nnno... - niechętnie przyznaje rozmówca i łaskawie przymyka oko na moją ignorancję - może trochę, ale bardziej bernardyn.

<faja>
Avatar użytkownika
lena83
 
Posty: 138
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2014-01-24, 14:08
Lokalizacja: podkarpackie
psy: vento

Re: Jak reagujecie na dziwne komentarze ludzi?

Postprzez inta2 » 2014-04-25, 11:31

<hahaha>
Avatar użytkownika
inta2
 
Posty: 145
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2013-02-16, 13:17

Re: Jak reagujecie na dziwne komentarze ludzi?

Postprzez Anuta » 2014-04-26, 11:25

W SKM: -"Jakiś ty piękny, jaki grzeczny. Mogę zrobić zdjęcie?"
- Proszę bardzo.
- "To wodołaz."
- Nie, to berneńczyk, suczka.
- "Śliczny jesteś" :-D
Bernusie to była moja pasja.
Avatar użytkownika
Anuta
 
Posty: 1368
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2006-09-29, 15:45
Lokalizacja: Warszawa
psy: Astra(*), Nora(*) i Indi(*), Jumper, KeyRa

Re: Jak reagujecie na dziwne komentarze ludzi?

Postprzez lena83 » 2014-04-26, 13:16

tiaa... można sobie gadać :-D
Avatar użytkownika
lena83
 
Posty: 138
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2014-01-24, 14:08
Lokalizacja: podkarpackie
psy: vento

Re: Jak reagujecie na dziwne komentarze ludzi?

Postprzez Tesla » 2014-05-22, 21:34

Z wczorajszego spaceru o naszym młodym:
- Jaki on piękny! Wygląda jak sztuczny!
Kasia, Michał i Tesla
Nasza galeria
Avatar użytkownika
Tesla
 
Posty: 221
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2014-02-18, 01:21
Lokalizacja: Kraków
psy: Tesla DSPP
Hodowla: z Niedźwiedziej Gawry

Re: Jak reagujecie na dziwne komentarze ludzi?

Postprzez lena83 » 2014-05-23, 07:19

<hahaha> to miał być komplement?
Avatar użytkownika
lena83
 
Posty: 138
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2014-01-24, 14:08
Lokalizacja: podkarpackie
psy: vento

Re: Jak reagujecie na dziwne komentarze ludzi?

Postprzez Tesla » 2014-05-23, 22:57

Tak. Wyjaśniła potem, że chodziło jej o to, że wygląda jak zabawka (w sensie pluszowy)
Kasia, Michał i Tesla
Nasza galeria
Avatar użytkownika
Tesla
 
Posty: 221
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2014-02-18, 01:21
Lokalizacja: Kraków
psy: Tesla DSPP
Hodowla: z Niedźwiedziej Gawry

Re: Jak reagujecie na dziwne komentarze ludzi?

Postprzez beta68 » 2014-07-11, 09:47

A my dostaliśmy anonim, włożoną kartkę (w woreczku) w furtkę. Tłumacząc mamy działkę na ogródkach działkowych. Jest dróżka a po jej 2 stronach są działki. Gdy z psem chodzimy na spacer, to często przechodzimy środkiem, aby poogladać co u znajomych. Każdy do tej pory był przyjazny psu i raczej wydawało mi się, że znam ludzi. Nigdy nie zdarzyło się, aby Collin narobił tam i było eliminowane raczej jego sikanie po płotach.
Tak też nasz "pies olbrzym", jak wynika z listu "załatwia sie po płocie gdzie rosną warzywa", i co teraz... zakazu nie ma chodzenia z psem....
obrazek
Obrazek został zmniejszony.
Avatar użytkownika
beta68
 
Posty: 522
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2007-12-30, 00:43
psy: Collin
Hodowla: z Abra- ber

Re: Jak reagujecie na dziwne komentarze ludzi?

Postprzez Haker » 2014-07-11, 10:12

Podczas spaceru mijamy z Hakerem dwóch lekko "zmęczonych" dżentelmenów i słyszymy taki dialog: :radocha2:
- Pan 1: O, jaki duuuży! Jaka to rasa?
- Pan 2: To chyba ten... no... podhalan.
- Pan 1: E, to przecież byłby biały ...
- Pan 2: One czarne też bywają!
Avatar użytkownika
Haker
 
Posty: 168
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2014-06-08, 14:29
psy: Haker (Balu Serce Domu)

Re: Jak reagujecie na dziwne komentarze ludzi?

Postprzez Tomek & Dżoja » 2014-07-11, 18:54

To znaczy że dzieci jedzą nie obrane i nie umyte warzywa ? Czy może siki psa zatruwają te warzywa ?
Tomek & Dżoja
 
Posty: 15
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2013-11-03, 19:00
psy: Jena Nadmorska Przygoda

Re: Jak reagujecie na dziwne komentarze ludzi?

Postprzez beta68 » 2014-07-11, 21:37

Ale jaki długi sik musiałby mieć "mój olbrzym". Wydaje mi się, że nikt nie ma warzyw przy płocie, tylko kwiatki lub krzewy. Mamy problem, chodzić tą drogą, czy nie- na razie był spacer po lesie.
Avatar użytkownika
beta68
 
Posty: 522
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2007-12-30, 00:43
psy: Collin
Hodowla: z Abra- ber

Re: Jak reagujecie na dziwne komentarze ludzi?

Postprzez PaniBisiowa » 2014-07-11, 22:01

Chodźcie tamtędy, tylko niech pies nie sika na płot. Bez przesady, żeby ktoś mówił, którędy można chodzić. Nie jego teren, ino płot. Jest tam zakaz, że psów nie można wyprowadzać? Nie ma. Psa przytrzymać, gdy będziecie mijać Święty Warzywny Ogród Higieny i idźcie, gdzie chcecie.
"Śmieję się strachowi w twarz i ukręcam nosa przerażeniu."
"Jak diabeł rzyga ci do zupy to trzeba działać."
Avatar użytkownika
PaniBisiowa
 
Posty: 2548
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2008-12-13, 13:48
psy: Biszkopt (ORLANDO Stoplandia)

Re: Jak reagujecie na dziwne komentarze ludzi?

Postprzez wiki1710 » 2014-07-12, 09:12

I w tym miejscu (odbiegając od tematu :P ) zapytam: dlaczego PaniBisiowa przestała pisać ?
Toż po Św. Warzywnym Ogrodzie Higieny widać, że talent się marnuje <haha>
"Przyrost mądrości daje się dokładnie mierzyć ubywaniem żółci" - Fryderyk Nietzsche
Avatar użytkownika
wiki1710
 
Posty: 549
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2009-06-04, 13:52
psy: Nelly (DSPP), Layla (BPP)

Re: Jak reagujecie na dziwne komentarze ludzi?

Postprzez PaniBisiowa » 2014-07-15, 18:55

Spoiler:
"Śmieję się strachowi w twarz i ukręcam nosa przerażeniu."
"Jak diabeł rzyga ci do zupy to trzeba działać."
Avatar użytkownika
PaniBisiowa
 
Posty: 2548
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2008-12-13, 13:48
psy: Biszkopt (ORLANDO Stoplandia)

Re: Jak reagujecie na dziwne komentarze ludzi?

Postprzez beta68 » 2014-07-15, 21:37

Nam też bardzo spodobała się wena PaniBisiowej.
Avatar użytkownika
beta68
 
Posty: 522
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2007-12-30, 00:43
psy: Collin
Hodowla: z Abra- ber

Re: Jak reagujecie na dziwne komentarze ludzi?

Postprzez kronos18 » 2014-09-21, 18:41

A ja mam obecnie maltańczyki , no i moją piękną Borę - Bernę i jak z nimi idę razem tzn. dwa maltany i Bora to wciąż słyszę dyskusje o tym czy to małe czy duże są cacy, ja jeszcze niedawno małych nie uznawałam, więc trochę rozumiem, tych co nie lubią się schylać żeby głasnąć, ale dlaczego wszyscy czują potrzebę komentowania i wypowiadania soich opiniii. Ja rozumiem że można lubić tylko kanapowce, ale o mojej cudnej i zadbanej Borci słyszałam już nawet że jest obrzydliwa dokładnie "małe to cudne a to duże to fuj obrzydliwe". Bernuś, trójbarwny, błyszcący, Ósmy cud świata po prostu - obrzydliwy, a co ja się osucham o tym jaka jestem zachłanna, bo mam tego tyle, Jedna starsza Pani mi tłumaczyła już kilka razy że od tego wdową zostanę, że tyle psów to same choroby itp. Kiedyś im tłumaczyłam, że mój syn autysta ma manię na punkcie psów, stąd do berni dołączyła maltusia - bo są np. świetne na depresję te białe maluchy, ale okazało się że kaleka i realnie groziło jej uśpienie, więc nabyłam drugą i jesteśmy happy, że je mamy i mam ich wszystkich tych ludzi, co im się w ciasnych umysłach nie mieści w d... tylko dziwi mnie że tacy rozgadani, ja rozumiem zachwyty, miło usłyszeć komplement, ale jak się nie ma nic miłego do powiedzenia to lepiej milczeć...
kronos18
 
Posty: 1
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2014-09-21, 18:00
psy: Bora

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Berneński Pies Pasterski

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość