Strona 2 z 2

Re: dziwna substancja na siersci berneńczyka?

PostNapisane: 2012-10-15, 13:46
przez Solonek
no Sonia właśnie sie nie drapie. Czasami jej obroża przeszkadza, jak jest puszczona na łąkach, to sobie pomacha kilka razy łapą. Skóra też wydaje się być w porządku.
Dodam, że przez przynajmniej 3 miesiące była bezpańska, a po urodzeniu maluchów była strasznie wychudzona. Teraz ładnie przybrała na wadze

Re: dziwna substancja na siersci berneńczyka?

PostNapisane: 2012-10-16, 02:09
przez Solonek
wet stwierdziła, ze to raczej nie jest łupież, zaleciła kąpiel, surowe jajka i ewentualnie dodatkową suplementację, gdyby problem nie zniknął po wymianie sierści. Odradziła też podawanie większej ilości mleka (od czasu do czasu mogę jej troszke dolać do karmy "dla smaku", gdyby nie chciała jeść). Sprawdziła dokładnie skórę - zero zmian chorobowych, brak widocznego łupieżu. Popiera tezę o "oprószeniu" sierści podczas jej wymiany, ewentualnie winę ponosi nadmiar mleka. Mam ją obserwować po prostu :)

Re: dziwna substancja na siersci berneńczyka?

PostNapisane: 2012-11-03, 09:32
przez Solonek
1,5 tyg po kąpieli sierść nadal pozostaje czysta, miękka i lśniąca. Tylko troszkę jej jeszcze mało ;-)